Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Moherowy nińdzia
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z pod pałacu Płeć: ~Mężczyzna~
|
Wysłany: Czw 12:51, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Jęknął, kiedy zacisnęła paluszki na jego rękach.
- Lu... - Pocałował ją za uchem i uśmiechnął się. - Mi możesz powiedzieć... Nie gryzę... - Tu zagościł na jego twarzy łobuzerski uśmieszek. Jego głos był bardzo uwodzicielski... Mocniej ją objął, tuż pod biustem, i pocałował w szyję.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Luksemburg
Miszczu Gry
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 362
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Luksemburg Płeć: ~Mężczyzna~
|
Wysłany: Czw 13:03, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Wyciągnęła szyję eksponując ją bardziej, tak by miał do niej pełny dostęp. Lekko drżała a policzki paliły żywym ogniem. Była ciekawa jak muszą dziwnie wyglądać w oczach wszystkich tu zgromadzonych.
- Nie wiem co chcesz usłyszeć...~ - szepnęła śmiejąc się pod wpływem jego dotyku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Moherowy nińdzia
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z pod pałacu Płeć: ~Mężczyzna~
|
Wysłany: Czw 13:07, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Mruknął niezadowolony. Tak naprawdę się trochę denerwował...
- Luuu, cheri... - Wymruczał liżąc ją po obojczykach - Wiesz, co chcę wiedzieć... - Odsunął twarz od jej, przyglądając się jej oczom.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Luksemburg
Miszczu Gry
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 362
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Luksemburg Płeć: ~Mężczyzna~
|
Wysłany: Czw 13:12, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Ściszyła głos odważnie patrząc mu w oczy.
- Chcesz usłyszeć dobrą, czy złą wiadomość~? - uśmiechnęła się lekko. Nie lubiła owijać w bawełnę, ale w tej chwili inaczej nie umiała. Wzrokiem powędrowała nad ich głowy. "Nie no..." przeklinała w myślach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Moherowy nińdzia
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z pod pałacu Płeć: ~Mężczyzna~
|
Wysłany: Czw 13:16, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Westchnął.
- Oby dwie wolałbym usłyszeć. Ale jeśli nie chcesz teraz mówić... - Ujął jej dłoń i pocałował ją lekko. Nagle z głośników zaczęły lecieć kolędy począwszy od "Stille Nacht". Francuz poprowadził ją do stolików, aby usiąść i coś zjeść.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Luksemburg
Miszczu Gry
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 362
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Luksemburg Płeć: ~Mężczyzna~
|
Wysłany: Czw 13:32, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Nie miała ochoty jeść. Żołądek zawiązał się na supeł, a w głowie się delikatnie kręciło. Mimo to posłusznie poszła za nim. Ale zamiast usiąść na krześle usiadła mu na kolankach.
- P-pierwsza jest taka, że staliśmy pod jemiołą. - uśmiechnęła się. - A druga, że... - zawahała się wpatrując w koniec sali. - ...że chyba... - zamilkła czując gulę w gardle.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 17:43, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Podziekował Felci i poszedł napić się wódki. Kolędy działały mu na nerwy- usypiały go. Ponieważ jednak przy kolędach nie można tańczyć, dorwał się wieży i puścił Timberlake'a , dokładniej Sexyback. Gdy tylko rozbrzmiały pierwsze dźwięki wziął bez pytania Felcię do tańca mocno przyciskając ją do siebie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fela
Polska Ludowa
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 435
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: WrocLove~! Płeć: ~Kobieta~
|
Wysłany: Czw 17:46, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Już miała zaprotestować, ale w końcu zrezygnowała. Niech się dzieje co ma być.
- Nudzi ci się, prawda? - zamruczała nisko. Przypomniało jej się jego "wyznanie" spod choinki.
- Marzenia związane ze mną... - powtórzyła cicho przy jego uchu. - Jakieś konkrety...~?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 18:05, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Odwrócił głowę i liznął ją po policzku.
- Może dziś wieczorem się spełnią... - zamruczał. Po chwili dodał widząc zezłoszczoną minę Węgier - Każdy, kto zostawi Justina... Timberlake'a w wieży... W spokoju, dostanie ode mnie piwo! - Wrzasnął na całą sale nie przestajac prowadzić Felci.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fela
Polska Ludowa
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 435
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: WrocLove~! Płeć: ~Kobieta~
|
Wysłany: Czw 18:11, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
- Są święta... marzenia się spełniają...~ - oblizała usta. Wtuliła się w niego mocno, mrucząc z zadowolenia. Czuła się fantastycznie. O tak, fantastycznie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Moherowy nińdzia
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z pod pałacu Płeć: ~Mężczyzna~
|
Wysłany: Czw 18:36, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Francis westchnął.
- Lu, dla mnie jemioła jest nieważna, ja mogę cię zawsze całować...- posmyrał ją po brzuchu. Rozejrzał się po sali, zły, że świąteczny nastrój jest zagłuszany... Zignorował Gilberta i wyszeptał do ucha Lu. - No więc? - Serce mu biło, ale chciał od niej to usłyszeć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Luksemburg
Miszczu Gry
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 362
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Luksemburg Płeć: ~Mężczyzna~
|
Wysłany: Czw 18:44, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Przełknęła ślinę i zrobiła kilka wdechów.
- No bo... Chodzi o to, że... - przytuliła się do niego. - Francis... J-ja... - poczuła, że po policzku spływa łza. Jej serce biło jak szalone. "Niech się dzieje" odetchnęła i podjęła z powrotem rozmowę. Głos jej się łamał i nie była w stanie już dłużej trzymać emocji na wodzy. - J-jestem... Jestem w c-ciąży. - szepnęła i zacisnęła powieki czekając na jego reakcję.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Moherowy nińdzia
Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 133
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z pod pałacu Płeć: ~Mężczyzna~
|
Wysłany: Czw 18:57, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Czuł, że tak będzie. W jego gardle pojawiła się gula, która za nic nie chciała zniknąć. Kiedy odezwał się, musiał odchrząknąć, bo głos mu się zniekształcił.
- Luksemburg... - Wyszeptał to imię wdychając zapach jej perfum. Mocniej ją objął, pocałował... Nie mógł powstrzymać uśmieszku. Bo to było takie... inne... takie miłe... Miał wrażenie, że zaraz zemdleje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Czw 19:01, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Wyszczerzył się do niej.
- Tak więc dzisiejszą noc mamy zarezerwowaną tylko dla siebie? - jedna jego ręka pojawiła się na jej udzie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fela
Polska Ludowa
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 435
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: WrocLove~! Płeć: ~Kobieta~
|
Wysłany: Czw 19:05, 30 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
- Ja jestem całkowicie za...~ - przeszedł ją miły dreszcz. Pocałowała go namiętnie, w obietnicy, że będzie to coś, czego nie zapomni do końca życia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|